Biblioteczka » Łączność

"Łączność w wojnie włosko - abisyńskiej" - 1937 - W.A.

Przegląd Wojskowo - Techniczny październik 1937 r.

W. A.

"Łączność w wojnie włosko - abisyńskiej"

 

Przez zajęcie Abisynii, obszaru trzykrotnie tak wielkiego, jak Niemcy, dokonali Włosi dzieła o wielkiej doniosłości politycznej, a przede wszystkim o kolosalnym znaczeniu dla żywotnych interesów swego kraju.

 

Okupacja nowych terenów kolonizacyjnych, tak bardzo potrzebnych mieszkańcom przeludnionego półwyspu apenińskiego, przeprowadzona została mimo nader trudnych warunków w rekordowo krótkim czasie. W drodze do celu wskazanego przez twórcę nowych Włoch Mussoliniego, zostały zwalczone zgodnym i ofiarnym wysiłkiem całego narodu wszystkie wyrastające przeszkody i trudności zarówno polityczne, jak gospodarcze oraz te, których przysparzała naturalna obronność Abisynii: teren (pustynny, góry ponad 4000 m), klimat, trudności zaopatrzenia (odległości, bezdroża), zaprawiony w walce i przywykły do niej przeciwnik. Świadczy to o doskonałej pod każdym względem organizacji oraz fanatycznym wprost nastawieniu do wielkich haseł, rzucanych z góry, a realizowanych w atmosferze głębokiego zrozumienia i bezwzględnego posłuchu oraz zaufania nie tylko przez siły zbrojne, ale i całe społeczeństwo.

 

Jakkolwiek cała operacja włoska na terenie Abisyni miała charakter wojny kolonialnej, na wynik której nieuzbrojony i nieprzygotowany przeciwnik nie mógł mimo całej swej waleczności i zaciętości wywrzeć decydującego wpływu, pomimo, że prowadzona była w specyficznych, odmiennych warunkach, to jednak obfituje w doświadczenia wojny nowoczesnej, a tym samym daje możność snucia wniosków, jeśli chodzi o pewne zagadnienia wojenne oraz stosowanie technicznych środków walki.

 

Na tle ogólnych doświadczeń zarysowały się w pewnej mierze i doświadczenia z zakresu łączności.

 

Biorąc pod uwagę ogromne odległości i przestrzenie, na jakich się rozegrał akt zbrojnego konfliktu, łatwo zdać sobie sprawę z roli, jaką odegrała tam łączność techniczna. Stąd warto zapoznać się z nią bodaj w ogólnym zarysie i w ramach, na jakie pozwalają skąpe zresztą w tej mierze publikacje.

 

Artykuł niniejszy opracowany został na podstawie materiału, zawartego w publikacji niemieckiego autora majora Randewiga pt. „Nachrichtenverbindungen in italienischen Kolonialkriege in Abessinien“. W pracy swej omawia autor, oficer Rieichswehry, działalność łączności po stronie włoskiej, wykorzystując literaturę, dotyczącą wojny włosko-abisyńskiej[1]).

 

W wojnie tej występują dwa wyraźne okresy: pierwszy — marszałka de Bono (październik i listopad 1935) z wkroczeniem przybyłych z kraju oddziałów włoskich z Erytrei (północno-afrykańskiej kolonii włoskiej) i z przekroczeniem granicy erytrejsko-abisyńskiej. Drugi — marszałka Badoglio (koniec listopada 1935 do maja 1936); obejmuje on działania w Tembien, Enderta, Szire, wykorzystanie powodzenia i pościg, walki nad jeziorem Asziangi i uderzenie spod Dessie, uwieńczone zajęciem Addis-Abbeby. Równolegle z pomyślnie rozwijającą się akcją od północy i posuwaniem się w głąb Abisynii, postępowało natarcie gen. Graziani od strony kolonii Somali na Harrar i Dire-Daua w kierunku linii kolejowej Dżibuti— Addis-Abbeba.

 

Siły włoskie w pierwszym okresie wynosiły wzwyż 3 korpusy (6 dywizyj: wojsk regularnych, milicji czarnych koszul i tubylców), pewną ilość oddziałów dyspozycyjnych armii, w tym i lotnictwo.

 

Po zmianie na stanowisku naczelnego wodza armii kolonialnej, a więc już na początku 2. okresu — siły włoskie sięgały 5 korpusów (6 dywizyj regularnych, 6 — milicyjnych i 2-tubylcze) z silną artylerią i wzmocnionym lotnictwem.

 

W skład oddziałów łączności armii kolonialnej wchodził:

2 bataliony telefoniczne – przy Nacz. D-twie

1 batalion radio – przy Nacz. D-twie    

2 kompanie radio (do obsady stałych radiostacyj) – przy Nacz. D-twie

1 oddział łączności — przy każdym dowództwie korpusu

1 kompania łączności — przy każdym dowództwie dywizji regularnej

1 pluton łączności — przy każdym dowództwie dywizji milicyjnej

1 kompania telefoniczna — przy każdym dowództwie dywizji tubylczej.

 

Przed rozpoczęciem działań wojennych istniała planowo rozbudowana sieć połączeń drutowych tylko na obszarze Erytrei. Głównymi węzłami tej sieci były: Asmara (siedziba władz kolonii), Massaua (główny port kolonii) i Agordat. Natomiast nie było żadnych połączeń przez granicę wgłąb Abisynii, z wyjątkiem połączenia z Addis-Abbebą, biegnącego wzdłuż linii kolejowej Dżibuti (francuska kolonia Somali) — Addis-Abbeba.

 

Do rozbudowy sieci połączeń radiowych w Erytrei przystąpiono z początkiem r. 1935. W Massaua uruchomiono stałą radiostację morską, utrzymującą łączność radiotelegraficzną z Rzymem ; łączność radiotelefoniczna została nawiązana w końcu października 1935. Oprócz wymiany wiadomości o charakterze politycznym i wojskowym, radiostacja służyła jeszcze i do korespondencji prywatnej, obsługując licznie sprowadzonych tu z kraju do budowy dróg robotników, przynależnych do armii kolonialnej.

 

W Asmara urządzono centralę radiową. Niezależnie od radiostacji morskiej w Massaua, zapewniała ona łączność radiową z metropolią (odległość 4000 k m ), z Mogadiszo - stolicą i portem włoskiej kolonii Somali, a jednocześnie pierwszym miejscem postoju kwatery głównej gen. Graziani (odległość 1700 k m ), z Trypolis i Bengazi (3000 — 4000 km).

 

Z chwilą przekroczenia granicy przystąpiły oddziały łączności do wzmocnienia i rozbudowy istniejącej trasy Massaua — Asmara. W początku października 1935 przekroczyły siły główne II, III i tubylczego korpusu granicę Erytrei, zajmując bez większego oporu ze strony przeciwnika Axum , Aduę, Enticcio i Adigrat. Z Asmary, pierwszego m. p. kwatery głównej, rozpoczęto budowę linii drutowych kilkom a szlakami w kierunku południowym, doprowadzając je w ślad za posuwającym i się kolumnami aż do Axum, Adua i Adigrat.

 

Naczelne dowództwo posiadało w tej początkowej fazie działań połączenia drutowe do wszystkich 3 korpusów, radiowe do korpusu prawo- i lewoskrzydłowego. W połowie października wymienione wyżej miejscowości wchodziły już w skład zmontowanej i działającej sieci łączności drutowej.

 

W następnym miesiącu natarcie I korpusu doprowadziło do zajęcia Macalle z fortem Enda-Jezus. W związku z tym wydłużono połączenia drutowe z Adigrat do Macalle, prócz tego zainstalowano w Enda-Jezus radiostację stałą.

 

15 listopada nastąpiła zmiana na stanowisku naczelnego wodza włoskich sił zbrojnych w Afryce wschodniej. Marszałek Badoglio, następca marszałka de Bono, wydał z Rzymu niezwłocznie, bo w 3 dni później, swoje pierwsze rozkazy do gen. Gabba, komisarza rządzącego w Asmara. 30 listopada przybył osobiście do Asmary, udając się z kwaterą główną przez Adigrat do Macalle . Z tą chwilą zaczął się okres walk, mających na celu przyśpieszenie działań i rozszerzenie podstaw wyjściowych do natarcia, głównie przez zajęcie przełęczy górskiej Uarieu. Jednocześnie niemal przeszli Abisyńczycy w obszarze Tembien do akcji zaczepnej. Pierwsza walka, stoczona w dniach 19-23.I.1936, skończyła się ich porażką.

 

Ugrupowanie stron walczących po tej bitwie przedstawia ryc. 1.

 

W lutym podjęto ze strony włoskiej nataicie siłami I i III korpusu na zgrupowane pod Macalle siły i rasa Mulugieta. W rozkazie, dotyczącym tego działania, kwestię łączności ujęto następująco: „Oddziały łączności zapewnią łączność między Naczelnym Dowództwem w Amba-Ghedem oraz I i III korpusem, portem lotniczym w Scaifat, 1. dywizją tubylczą, 6. grupą piechoty czarnych koszul i dowódcą artylerii armii. Połączenia mają być budowane od wysuniętej składnicy meldunkowej armii w ....“

 

Otrzymane zadanie zostało wykonane sprawnie i bez zarzutu, tak, że już 12 lutego zostały przekazane telefonicznie do obydwu korpusów rozkazy i instrukcje na dzień 13.

 

 

 

W niespełna 2 dni zostało sforsowane prawe skrzydło przeciwnika i odrzucone w kierunku na Quoram.

 

W międzyczasie udało się włoskiej służbie radiowywiadowczej (podsłuchowej) rozpoznać i przejąć radiotelegramy abisyńskie. Okoliczność ta została skwapliwie wykorzystana, jako źródło wiadomości o położeniu i zamiarach przeciwnika, a prowadzony bez przerwy podsłuch dostarczał nadal wiele cennego materiału.

 

Z kolei należało przełamać opór stawiany przez rasa Kassa korpusowi tubylczemu w jego dalszym posuwaniu się na południe. W tym celu od północy uderzył korpus tubylczy, zaś III od wschodu. Dla zapewnienia łączności obydwu współdziałających korpusów z Naczelnym Dowództwem zostały wydane odpowiednie zarządzenia, normujące prowadzenie korespondencji radiotelegraficznej i radiotelefonicznej.

 

Niemal jednocześnie skierowano uderzenie IV korpusu od północy i II od wschodu na oddziały rasa Immiru, zebiane w obszarze Szire. W akcji tej miały oddziały łączności za zadanie: „...... U trzymać łączność między składnicą meldunkową Naczelnego Dowództwa i dowództwami korpusów, portem lotniczym w Axum i składnicą meldunkową w Enda-Jezus“. Oczywiście i tu łączność bazowała się przede wszystkim na połączeniach radiowych, czemu sprzyjało znaczne nasycenie sprzętem radiowym oddziałów, zaangażowanych do akcji w rejonie Szire, wyrażające się użyciem 53 radiostacyj.

 

Zdecydowana klęska, poniesiona przez Abisyńczyków w wyniku walk stoczonych w Tembien, Enderta i Szire, zmusiła ich do oddania północnej części prowincji Amhara i całej prowincji Tigre.

 

Wykorzystując powodzenie posunęli się Włosi dalej w kierunku na Gondar, Sokota i jezioro Asziangi. Tu zorganizował opór ras Mulugieta.

 

Rozkaz do natarcia dla sforsowania tego oporu nie zawierał zarządzeń odnośnie łączności, że funkcjonowała ona bez zarzutu, można wnioskować na tej podstawie, iż rozkazy do pościgu, wydane po bitwie nad jeziorem Asziangi, były przekazywane do zainteresowanych korpusów drogą telegraficzną.

 

W dniu 5 kwietnia znajdował się przeciwnik w pełnej rozsypce i odwrocie z nad jeziora Asziangi w kierunku na Dessie i Addis-Abbebę. Bezpośrednio po złamaniu zdeterminowanego choć bezskutecznego oporu, stawianego przez oddziały rasa Mulugieta, nadali Włosi komunikat radiowy do kraju . Do tego celu użyto przewodu drutowego Quoram — Macalle (Enda-Jezus) — Adigrat — Asmara, stąd drogą radiową do Rzymu.

 

W międzyczasie, w ślad za znacznie wysuniętymi na południe oddziałami, wydłużono połączenia drutowe z Macalle przez Belago — Mai Ceu — Quoram — Magdala aż do Dessie.

 

W połowie kwietnia, na krótko przed wymarszem na Addis-Abbebę, oddziały łączności miały już poza sobą nielada wysiłek: 1800 km linij stałych i 4000 km polowych linij kablowych, wybudowanych na terenie operacyjnym. Na podpory zużyto 25000 słupów rurowych Mannesmanna i 30000 słupów drewnianych. Te ostatnie, niszczone masowo przez termity, wymagały częstej wymiany.

 

W Dessie zainstalowano radiostację, która utrzymywała początkowo łączność z fortem Enda-Jezus.

 

Z Dessie wyszedł również rozkaz do zajęcia Addis-Abbeby, na którą skierowano w dwóch kolumnach: 1. Brygadę tubylczą (gen. Gallina) z kawalerią przez Uorro-Ailu-Leggeddi (310 km ) i dywizję sabaudzką (zmotoryzowaną) przez Macfud-Debra Brehan (400 km ).

 

Co się tyczy łączności, odnośny rozkaz przewidywał dla niej następujące zadanie: „... Sieć połączeń według załączonego szkicu szefa łączności. Wszelkie pilne meldunki i wiadomości o ruchu kolumn przekazywać codziennie o godz. 5 i 20 przez radio w tekście otwartym“ .

 

Z łączności drutowej musiano zrezygnować. Szybkie tempo marszu, niepowstrzymanego żadnym już oporem, nie pozwoliło nadążyć oddziałom łączności z budową linii. Musiało, jak w wielu dotychczas wypadkach, wystarczyć radio.

 

Zarządzenia, dotyczące organizacji łączności radiowej, przewidywały: „Stałe pogotowie radiostacyj ma zapewnić utrzymanie łączności ze wszystkimi dowództwami, przesyłanie meldunków przez maszerujące kolumny i odbiór rozkazów“.

 

Enda-Jezus i Dessie pozostały ze swymi stałymi radiostacjami głównymi węzłami pośredniczącym i w sieci radio. Ponadto uregulowano pracę radiostacyj, wprowadzając rozdział między korespondencją w ruchu (podczas marszu) i korespondencją na postoju.

 

W ruchu.

Połączenia bezpośrednie:

— Naczelne Dowództwo— brygada sabaudzka

— Naczelne Dowództwo — brygada gen. Gallina

— Dessie — Enda-Jezus

— Enda-Jezus — dywizja sabaudzka

Sieć zamknięta:

— Enda-Jezus — Dessie — Naczelne Dowództwo,

— Enda-Jezus — Dessie — bryg. gen Gallina,

— Enda-Jezus — Naczelne Dowództwo — straż tylna,

— Lotnictwo, dywizja sabaudzka, Naczelne Dowództwo.

— Rzym, Asmara, dywizja sabaudzka, Naczelne Dowództwo,

— Rzym, Dessie, dywizja sabaudzka, Naczelne Dowództwo,

 

 

 

Sieć zamknięta kierowana:

— dywizja sabaudzka, straż przednia, siły główne, straż tylna przez Dessie jako stację kierowniczą.

Na postoju.

Połączenia bezpośrednie :

— Naczelne Dowództwo — dywizja sabaudzka,

— Naczelne Dowództwo — brygada gen. Gallina.

Sieć zamknięta :

— Enda-Jezus, Dessie, Naczelne Dowództwo,

— Rzym, Asmara, Naczelne Dowództwo.

Sieć zamknięta kierowana :

— straż przednia, siły główne, straż tylna, dywizja sabaudzka przez Naczelne Dowództwo jako stację kierowniczą.

 

Organizacja łączności radiowej, obowiązująca na czas pościgu i do zajęcia Addis-Abbeby.

 

 

Spośród doświadczeń i wniosków, wypływających z wojny włosko-abisyńskiej, a odnoszących się do zagadnień łączności, warto przytoczyć dwa, bard ziej znamienne, bo stanowiące autorytatywny wyraz poglądów.

 

Marszałek de Bono: „Radio posiada pierwszorzędne znaczenie i użyte samo nawet, przyczynia się w ogromnej mierze do uzgodnienia i prowadzenia działań wojennych“.

 

Marszałek Badoglio: „Broń techniczna, w jej rzędzie łączność — spełniła jak najlepiej swe zadanie. Najważniejsza rola i największy wysiłek spada na nią właśnie na początku działań wojennych. Jeśli chodzi o działanie łączności, była ona bez zarzutu, oddając zawsze wprost bezcenne usługi. Organizacja, wyszkolenie i zaopatrzenie oddziałów łączności odpowiadały w zupełności przypadającym im zadaniom, dzięki czemu nie zachodziła potrzeba zwiększania aparatu łączności, ani też w prowadzania jakichkolwiek inowacyj. Użycie środków łączności (ponad 1000 radiostacyj i kilka tysięcy km przewodów telegraficznych) było zastosowane na szeroką skalę. Wydaje się rzeczą konieczną uprościć zarówno same środki jak i technikę łączności. Reforma ta musi iść równolegle z wyszkoleniem wojska. Im więcej zaufania, samodzielności i swobody w działaniu oraz inicjatywy, tym mniej potrzeba technicznych środków łączności“.

 

Opracował: Paweł Ludwiczak


[1] de Bono, Die Vorbereitungen und die ersten Operation zur Eroberung Abessiniens, München 1936.

v. Xylander, Die Entscheidungsschlachten in Abessinien.
Immanuel, Der U ntergang Abessiniens, Berlin 1936.
Badoglio, La Guerra d'Etiopia, Milano 1936.—przyp. Autor