Biblioteczka » Łączność

"Historia rozwoju radiotelegrafii w angielskiej kawalerji" - 1930 - R. Ch. Trench.

Historia rozwoju radiotelegrafii w angielskiej kawalerji.

R. Ch. Trench. Wireless with Cavalry. The Cavalry Journal.

Przegląd Wojskowo-Techniczny 1930

(zachowano pisownię oryginalną)

 

Angielskie Ministerstwo Spraw Wojskowych, które odniosło się do radiotelegrafu, zademonstrowanego w Anglji po raz pierwszy przez Marconiego w r. 1896 z pewną rezerwą, wydało początkowo formacjom saperskim jedynie polecenie śledzenia rozwoju tego nowego działu techniki. Dopiero w roku 1903, gdy podczas wojny południowo-afrykańskiej radiotelegraf znalazł skuteczne zastosowanie w warunkach polowych, należyte atudjum w tym kierunku zostało zapoczątkowane przez wojskową szkołę techniczną w Chatham, w przewidywaniu, że radiotelegraf znajdzie zastosowanie wyłącznie dla potrzeb łączności dowództw wielkich jednostek kawalerji.

 

W roku 1904 utworzono przy 1-szym batalionie telegraficznym w Aldershot oddział telegraficzny, gdzie oficerowie poza zwykłą służbą linjową (szkolenie w jeździe konnej i szkolenie techniczne) prowadzili również dział naukowo-badawczy. Oddział ten rozwinięto w r. 1907 w 2 kompanje radiotelegraficzne, przydzielając je pod względem wyszkolenia do 1-szej brygady kawalerji.

 

Pomimo, że wyniki prac nad rozwojem radiotechniki w tych warunkach zasługiwały na uznanie, taki stan rzeczy na dalszą metę nie mógł się utrwalić. Dla działu naukowo-badawczego zorganizowano specjalny instytut badań radiotelegraficznych. Natomiast 1-szą kompanję radiotelegraficzną (istniejące dotychczas dwie kompanje zostały połączone), wcielono do armji narówi z innemi rodzajami wojska i odtąd zajmowała się ona wyłącznie wyszkoleniem posługując się sprzętem, ustalonym przez instytut badań radiotelegraficznych.

 

W tym czasie po raz pierwszy brygady kawalerji wystąpiły podczas manewrów w związku dywizyjnym. Dla potrzeb łączności dywizji kawelrji, wystawiono pod dowództwem oficera korpusu kawalerji szwadron łączności, składający się z plutonu sygnalizacji świetlnej, oddziału łączników konnych, plutonu radiotelegraficznego, plutonu telegraficznego.

 

Pluton radiotelegraficzny wyposażono w najnowszy typ stacji o zasięgu około 30 km, zmontowanej na resorowanych dwukółkach sprzężonych, z zaprzęgiem 6-ciokonnym, zaopatrzonej w maszt długości 25 m, Uruchomienie stacji trwało 20 minut. Pomimo, że stacje te ze względu na swój cięzar (około 2 t) z ledwością mogły podołać za dowództwem brygady kawalerji, nie mówiąc już o pułkach, uznano je jako możliwy środek komunikacyjny.

 

W międzyczasie towarzystwo Marconi opracowało nowy typ stacji przenośnej o zasięgu 24 km, który został również wprowadzony do użytku wojska.

 

W roku 1912 szwadron łączności stał się czynną jednostką korpusu saperskiego i został wyposażony w trzy stacje na dwukółkach oraz trzy stacje przenośne typu Marconiego, które przewożono na specjalnych wozach o zaprzęgu 4-rokonnym. Sprzęt zapasowy był przewożony na jukach. Poza tem utworzono kompanję radiotelegraficzną armji, wyposażając ją w trzy stacje na dwukółkach oraz w jedną stację przenośną.

 

W ten sposób z chwilą wybuchu wojny światowej armja angielska dysponowała w roku 1914 tylko 10-ma stacjami radjotelegraficznymi. W idealnych warunkach frontowych, t.j. w właściwem od siebie oddalaniu oraz pracując na określonej długości fal, stacje te działały na ogół sprawnie. W większem jednak skupieniu, naprzykład przy dowództwach dywizji kawalerji, stacje przeszkadzały sobie wzajemnie. System wyznaczania godzin pracy niedomagań tych nie zdołał usunąć. Praktycznie biorąc przesyłanie telegramów, które przedtem musiano zaszyfrować, opóźniało się znacznie, a w wielu wypadkach, gdy zegary poszczególnych stacyj nie były należycie wyregulowane, nawiązanie łączności w ogóle nie dochodziło do skutku.

 

Przyczyn tych niedomagań, które zresztą ujawniały się również na początku wojny światowej i w armji niemieckiej i francuskiej, należy się dopatrywać w nieprzewidzianych trudnościach, taktycznego użycia radjostacyj. Przed wojną bowiem nie zdawano sobie sprawy z tego, że ustalenie zasad taktycznego użycia formacyj łączności należało do kompetencji sztabu generalnego, nie zaś oficerów specjalistów.

 

W walce ruchowej, a specjalnie podczas odwrotu, ze względu na 20-stominutowy czas, potrzebny tak dla rozwinięcia, jak również zwinięcia stacji, przydatność radiotelegrafu dla potrzeb formacyj kawaleryjskich zmalała do minimum. To też w dywizjach kawalerji wyznaczano codziennie w pewnem miejscu składnicę meldunkową z dwiema radjostacjami, która przez cały dzień utrzymywała łączność z Wielką Kwaterą Główną, dowództwem formacyj lotniczych i brygadami kawalerji, naturalnie w wypadku, gdy zdołały one rozwinąć swe stacje. Łączność pomiędzy tą składnicą, a miejscem postoju dowództwa dywizji była utrzymywana przez łączników konnych. Jasnem jest, iż w takich warunkach łączność radjotelegraficzna, praktycznie biorąc, zbyt wielkiej wartości przedstawiać nie mogła.

 

Podczas walk pozycyjnych zwiększono angielską kawalerję do 5-ciu dywizyj. Formacje radiotelegraficzne nie wzrosły jednak w tym samym stopniu. Szwadron łączności wraz z 4 radjostacjami samochodowemi oraz 8 radjostacjami przenośnemi, przydzielono do dowództwa Korpusu Kawalerji. Dywizje kawalerji pozostały zatem bez stacyj. Sprzęt tych stacyj nie ulegał dalszemu rozwojowi, ponieważ prace konstruktywne skupiały się w kierunku ustalenia typów małych i mniej widocznych okopowych stacyj radiotelegraficznych, które stopniowo wprowadzano w dywizjach piechoty. Formacje kawaleryjskie zatrzymały swoje dotychczasowe stacje, które dzięki swym odrębnym właściwością elektrycznym były podczas podsłuchu korespondencji przez wywiad nieprzyjacielski łatwo rozpoznawane. Moment ten jednak wykorzystano niejednokrotnie podczas przesunięć wojska angielskiego, pozostawiając radjostacje przez dłuższy okres czasu w starem miejscu postoju. Ogółem biorąc ciężkie radjostacje kawaleryjskie w okresie walk pozycyjnych nie znalazły właściwego pola do popisu.

 

Ważną rolę natomiast odegrała radjotelegrafia podczas walk ruchowych w Palestynie, prowadzonych przy pomocy jednostek kawaleryjskich, gdzie w wielu wypadkach stanowiła ona jedyny środek łączności. Jakkolwiek dowództwa wielkich jednostek kawaleryjskich korzystały z tureckich linij telegraficznych, to jednak po każdem posunięciu się naprzód upływało kilka dni, nim trasa została doprowadzona do porządku. W ostatnich 4-ch dniach IX. 1918 r., utrzymywano stałą łączność pomiędzy Polowym Kawaleryjskim Korpusem i 4 Dywizją Kawalerji, które będąc w odległości ponad 60 km stale w ruchu, utrzymywały łączność na przeciętnej odległości ponad 60 km jedynie przy pomocy radjotelegrafu.

 

Każda dywizja kawalerji była wyposażona w cztery przenośne stacje, a dowództwo Kawaleryjskiego Korpusu w dwie stacje przewożone na samochodach fordowskich, jedną stację przewożoną na dwukółkach, sprzężonych i jedną stację przewożoną na samochodach ciężarowych. Najdłuższe połączenie radjotelegraficzne podczas tych walk uzyskano pomiędzy Damaszkiem i Ramleh (około 225 km ) i to typami radjostacyj, które w roku 1914 okazały się mało przydatnemi. Zaznaczyć jednak należy, że tutaj nie było odwrotu pod naciskiem następującego nieprzyjaciela i że angielskie wojska innemi środkam i łączności, które mogły współzawodniczyć z radjotelegrafem, nie dysponowały.

 

Jak już wyżej wspomniano rozwój kawaleryjskiego sprzętu radiotelegraficznego pozostał znacznie w tyle za postępami konstrukcyjnymi pozycyjnego sprzętu radiotelegraficznego, gdzie stopniowo przechodzono na system fal nietłumionych. Nowe powojenne stacje nietłumione okazały się nieprzydatne dla transportu w jaszczach wzgl. jukach i jeszcze w roku 1925, t. j. 7 la t po zakończeniu wojny światowej, angielska kawalerja przydatnym sprzętem radiotelegraficznym nie dysponowała.

 

Sprawa ta znalazła nareszcie swe rozwiązanie w kawalerji przez zastosowanie sześciokołowych krytych samochodów (terenowych ), wyposażonych w stałą antenę, oraz przewożących personel obsługi.

 

Obecnie pluton radiotelegraficzny brygady kawalerji dysponuje trzema stacjami typu „C“, które jednak na juki przeładowane być nie mogą ze względu na swój ciężar, sposób połączenia silnika z generatorem i t. p.

 

Szczęśliwy pomysł Marconiego dla stacyj jucznych, który po jednej stronie siodła umieszcza silnik, a po drugiej generator, a ramę skonstruował w ten sposób, że po rozsiodłaniu konia przylega ona szczelnie do ziemi, tworząc z silnikiem i generatorem jedną całość, w sprzęcie „C” nie dał się niestety zastosować ze względów technicznych zastosować. Kwestja zatem ustalenia typu stacji dla mniej dostępnego terenu zostaje zatem nadal otwarta i wymaga rozwiązania w przyszłości.

 

Przy tej okazji zasługuje na uwagę problem wyposażenia pułków samochodów pancernych, wchodzących w skład jednostek kawaleryjskich, w jedyny dla nich przydatny środek łączności, t. j. radjotelegraf. Dowódca takiej jednostki powinien dysponować sprzętem o zasięgu działania podczas jazdy co najmniej 80 km, podczas postoju około 160 km.

Ze względu na brak pomieszczeń samochód pancerny może być wyposażony w stację o zasięgu nie więcej jak 8 km. Przy obecnym poziomie radjotechniki dla stacji o zasięgu 80 — 160 km, musi być przewidziany oddzielny samochód, który jednak ze względu na brak uzbrojenia bezpośrednio w walce udziału brać nie może.

 

W najbliższej przyszłości należy się spodziewać ustalenia typu stacji dla samochodów pancernych, o większym zasięgu, która będzie mogła być w montowana w samochodzie pancernym, naturalnie kosztem zmniejszenia uzbrojenia. Narazie jednak liczyć się można jedynie z zastosowaniem stacji radjofonicznaj o małym zasięgu, przewidzianej dla nawiązania łączności pomiędzy dowódcą szwadronu samochodów pancernych i dowódcami plutonów. W wypadku tym możliwość podsłuchu przez nieprzyjaciela zasadniczego znaczenia nie posiada, ponieważ podczas akcji bojowej decyduje tutaj moment zaskoczenia oraz szybkość działania, a dla nieprzyjaciela obca mowa rzadko kiedy będzie zrozumiała.

 

Na zakończenie wspomnieć jeszcze należy o obecnej organizacji służby łączności w dywizji kawalerji. Szwadron łączności w Anglji obecnie nie istnieje. Łączność zapewnia oddział wojsk łączności, zorganizowany w sposób następujący:

 

Pluton A — pluton kwatery głównej dowództwa dywizji. Jest on wyposażony w mechaniczne urządzenia do rozwijania (zakładania) i zwijania kabla, sprzęt telefoniczny i aparaty sygnalizacji świetlnej dla urządzenia centrali dowództwa, poza tem w sprzęt telegraficzny dla uruchomienia istniejących przewodów telegraficznych.

Pluton B — pluton radjotelegraficzny — jest on wyposażony w trzy stacje radiotelegraficzne „C“ na lekkich samochodach 6-ciokołowych oraz dwie stacje radjotelegraficzno-radjofoniczne na półciężarowych samochodach 6-ciokołowych dla nawiązywania łączności z pułkam i samochodów pancernych.

Pluton C —pluton motocyklistów. Posiada on 24 motocykle.

Pluton D i E —plutony łączności dla brygad. Każdy z nich jest wyposażony w trzy stacje radjotelegraficzne „C“ na lekkich samochodach 6-ciokołowych. Poza tem w skład plutonu wchodzi 8 telegrafistów do obsługi aparatów świetlnych i 10 łączników konnych wzgl. motocyklistów.

Pluton F i G —plutony łączności pułków samochodów pancernych. Każdy pluton jest wyposażony w cztery stacje radjotelegraficzno-radjofoniczne, które są zainstalowane w samochodach pancernych pułku. Stacje te są obsługiwane przez personel plutonów F i G.

 

Obecnie zatem angielska dywizja kawalerji poza sprzętem telegraficznym dysponuje 19 radiostacjami.

 

Opracował Paweł Ludwiczak